Jury V edycji

halina frackowiak

Danuta Błażejczyk - piosenkarka, autorka tekstów, aktorka
Występowała w musicalach, m.in. „Złe zachowanie”, Nunsense”, „Fame”, „Moniuszkowo”, a ostatnio zagrała ciotkę Polly w „Tajemnicy Tomka Sawyera” (premiera - marzec 2017 roku). Nagradzana i wyróżniana na festiwalach krajowych i zagranicznych. Wydała kilka solowych płyt z muzyką rozrywkową i jazzową, m.in. „Summertime”, „A jednak warto”. Jest producentem swoich wydawnictw muzycznych, prowadzi działalność pedagogiczną. W ramach Fundacji Apetyt na Kulturę, której jest prezesem, realizuje wyjątkowe i oryginalne projekty artystyczne, m.in. Festiwal Danuty Rinn promujący młodych, uzdolnionych artystów.

Maria Szabłowska Maria Szabłowska - Dziennikarka muzyczna radiowa i telewizyjna
W „Polskim Radio" prowadziła m.in. audycje „Magazyn Muzyczny Rytm" oraz „Muzyka Nocą". W Telewizji Polskiej zadebiutowała w połowie lat 80 w wakacyjnym programie "Studio Lato" emitowanym w pierwszym programie TVP. W późniejszych latach prowadziła program "Stare, nowe i najnowsze" oraz wspólnie z Krzysztofem Szewczykiem program "Dozwolone od lat czterdziestu". Obecnie prowadzi radiowe (m.in. "Muzyczną Jedynkę") i telewizyjne programy muzyczne (m.in. "Wideotekę dorosłego człowieka"). Maria Szabłowska jest autorką książek "Elvis – amerykański sen" i "Cały ten big beat", a wspólnie z Krzysztofem Szewczykiem książki „Ludzkie gadanie. Życie, rock and roll i inne nałogi". W 2005 otrzymała Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a 27 września 2011 za wybitne zasługi dla Polskiego Radia została odznaczona przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
artur szczesny

Artur Szczęsny
Zawodowo - prowadzi agencję marketingu zintegrowanego REBELIA MEDIA, gdzie na co dzień współpracuje się z branżą muzyczną, teatralną i filmowo-telewizyjną, co pozwala mu wykorzystywać swoją muzyczną pasję wspierając innych. Tak zwany - człowiek od wszystkiego. Im trudniej tym lepiej. Kiedy zaczyna coś robić angażuje się całym sobą i pokonuje każdą przeszkodę. W chwilach zwątpienia zawsze znajdzie coś pozytywnego, z sukcesów cieszy się jak dziecko.

marek kaliszuk Marek Kaliszuk - aktor teatralny, musicalowy i filmowy oraz wokalista
Zwycięzca II edycji programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Jako aktor stworzył postacie serialowe m.in. w „M jak Miłość”, „Pierwsza miłość”, „2XL”, „To nie koniec świata”, brał udział w VII edycji show „Taniec z Gwiazdami”. W 2016 r. oglądaliśmy Marka w TVP w serialu „Bodo” oraz TV Polsat w serialu „Dwoje we Troje” w głównej roli.
Dariusz Dąbrowski Dariusz Dąbrowski - Sekretarz Gminy w Baranowie, członek Zarządu LGD Ziemia Chełmońskiego
Z gminą Baranów związany jest od 2007 roku.
Z racji pełnionych obowiązków zawodowych dba o wizerunek gminy Baranów oraz jej promocję. Jest inicjatorem wielu wydarzeń kulturalno-społecznych, które mają służyć integracji społecznej oraz rozwijaniu kontaktów i współpracy z instytucjami kultury.

Opublikowano w V Fetting Festiwal

Wojciech Młynarski

Wojciech Młynarski - poeta, satyryk, artysta kabaretowy, autor około 2 tys. tekstów piosenek. Jego utwory nuciła cała Polska, od „Jesteśmy na wczasach”, "Róbmy swoje", po „Kocham Cię życie!”. Jeremi Przybora zaliczył go do „trójcy wieszczów polskiej piosenki”, obok Agnieszki Osieckiej i Jonasza Kofty. – Dzięki takim autorom powojenna Polska stała się imperium piosenki na najwyższym poziomie – uważał twórca Kabaretu Starszych Panów.

Na co dzień mówimy Młynarskim, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. "Róbmy swoje", "przyjdzie walec i wyrówna", "w co się bawić?" czy "nie ma jak u mamy" - teksty z jego piosenek weszły do naszego języka. To on jak nikt inny potrafił opisać szarą, przygnębiającą codzienność PRL-u w dowcipny i przewrotny sposób. Teksty Młynarskiego śpiewali m. in. Michał Bajor, Ewa Bem, Edyta Geppert, Anna German, Krzysztof Krawczyk, Maryla Rodowicz czy Zbigniew Wodecki. A wymieniać można by jeszcze długo, bo większość piosenek stała się przebojami.

On sam mówił o sobie, że jest po prostu tekściarzem, choć w dowodzie, w rubryce "zawód", miał wpisane "literat".

"Dla wielu ludzi nie do zniesienia jest fakt, że Młynarski to bardzo inteligentny tekściarz - mówił Adam Nowak, lider zespołu Raz Dwa Trzy, który nagrał płytę z utworami mistrza. - Mając myśl, potrafił w sposób niezwykle składny poprowadzić ją przez cały tekst i zamknąć błyskotliwą puentą. (...) Drugiego takiego twórcy w Polsce po śmierci Jeremiego Przybory nie ma" - dodał muzyk w rozmowie z portalem strefapiosenki.pl.

"Nie ma jak u mamy"

Wojciech Młynarski urodził się 26 marca 1941 r. w Warszawie w rodzinie z muzycznymi tradycjami. Stryj jego ojca – Emil Młynarski, był słynnym dyrygentem, skrzypkiem, kompozytorem i pierwszym dyrektorem Opery Warszawskiej po 1918 r. Siostra mamy – Maria Kaczurbina była w latach 50. kompozytorką piosenek dla dzieci. Z kolei matka Wojciecha pracowała w radiu.

- Mieszkaliśmy we wspólnym domu pod Warszawą i co wieczór grało się i śpiewało – wspominał Młynarski w wydawnictwie "Prawie całość". - Ponadto mieliśmy w domu wspaniały adapter i przedwojenne płyty, między innymi z piosenkami Hemara, a kompletu muzycznych atrakcji dopełniało znakomite radio, w którym słuchałem pasjami jazzowych audycji Willisa Conovera z Waszyngtonu".

"Jesienny pan"

"Choć nie wiem, kto to jest
i nie wiem, skąd go znam,
co dzień spotyka mnie
jesienny śmieszny pan..."

- śpiewała Hanna Banaszak. Ta melancholijna piosenka była pierwszym przebojem młodego tekściarza. Debiutował na początku lat sześćdziesiątych, jeszcze jako student polonistyki UW, w kabarecie i teatrze klubu Hybrydy, To tu napisał i wykonał wiele piosenek do programów "Radosna gęba stabilizacji" i "Ludzie to kupią". Muzykę skomponował jego kuzyn, Roman Orłow.

"Z Hybryd wyniosłem przeświadczenie o sile oddziaływania piosenki kabaretowej. Byłem przekonany, że piosenka to forma magiczna, w której w błyskawicznym skrócie można nawiązać kontakt z odbiorcą i przy pomocy metafory, aluzji, niedomówienia prowadzić z tym odbiorcą pasjonującą grę - mówił Młynarski (cyt. za "Prawie całość").

W 1963 ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim. Przez chwilę zastanawiał się, co wybrać - karierę naukową czy scenę, jednak matka (ojciec zmarł, kiedy Wojciech był mały), obdarzona dobrą intuicją, doradziła mu kabaret. W tym samym roku 22-letni Młynarski po raz pierwszy zaprezentował się na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu jako autor tekstu "Ludzie to kupią". Zaśpiewała go Janina Ostala. Od tego momentu festiwalowa publiczność będzie świadkiem wielu triumfów zdolnego tekściarza.

"Z kim ci będzie tak źle jak ze mną?"

Tę piosenkę Młynarskiego zaśpiewała w 1964 r. w Opolu piękna Kalina Jędrusik i zdobyła nagrodę w kategorii "utwór rozrywkowy". Wiąże się z nim zresztą zabawna anegdota. "Bohaterka tej piosenki powstała w mojej wyobraźni, chociaż ani jej, ani jej problemów nie należy traktować serio; tekst jest pastiszem na gatunek piosenki znany jako polskie tango, na ckliwość i lirykę, i taką właśnie miłość" - opowiadał Młynarski.

Kiedy jednak Jędrusik zapoznała się z tekstem, zapytała autora: "Młody człowieku, skąd pan tyle rzeczy wie o kobiecie?". "Tylko z wyobraźni, pani Kalino" - odpowiedział Młynarski, ale raczej mu nie uwierzyła.
Aktorka miała też pewne wątpliwości co do słów utworu. Młynarski napisał w nim: „kto będzie zdrowie miał i nerwy na takie ścierwo jak ty”. Jędrusik stwierdziła, że słowo "ścierwo" jest mało eleganckie dla prawdziwej damy. Młynarski nie chciał ustąpić. „Widzisz, k***a, on nic nie rozumie!” - powiedziała wściekła aktorka do obecnej przy tej rozmowie Agnieszki Osieckiej. A podczas występu zaśpiewała „na takie zero jak ty”. I postawiła na swoim.

"Jesteśmy na wczasach"

Wiele utworów Młynarski wykonywał osobiście, co nie wszystkim się podobało. W sposobie śpiewania inspirował się włoskim piosenkarzem, Fredem Buscaglione, który święcił triumfy w latach 50. ubiegłego wieku.

– Byłem zafascynowany klimatem jego piosenek i technicznym sposobem podawania tekstu. On właściwie dość mało śpiewał, a jedynie muzykalnie mówił na jakimś tonie – opowiadał Młynarski w telewizyjnej Dwójce.

W 1967 r. w Opolu triumfowały aż trzy jego piosenki: „Po prostu jestem”, „W co się bawić” i „Jesteśmy na wczasach”. Ta ostatnia, inspirowana wyjazdami organizowanymi w PRL-u przez Fundusz Wczasów Pracowniczych, stała się wielkim hitem.

„Te turnusy wczasowe, ten typ tzw. kaowca, czyli faceta kulturalno-oświatowego, zajmującego się rozrywkami turnusowiczów, te wieczorki zapoznawcze, ten koncert życzeń, te żywe kapele – to wszystko składało się na cały świat dwóch wczasowych tygodni, kiedy można wyrwać się z domu, z pracy i… pobawić się” – opowiadał Młynarski w książce „6x5 czyli 30 lat festiwalu opolskiego” (niektórzy fani nazywali go nawet Panem Pucio Pucio - od słów tej piosenki).

"W Polskę idziemy, drodzy panowie, W Polskę idziemy, Nim pierwsza seta zaszumi w głowie, Drugą pijemy..."

- brawurowe wykonanie tej piosenki przez aktora Wiesława Gołasa z kabaretu Dudek sprawiło, że utwór Młynarskiego nuciła w tamtych latach cała Polska. Współpraca z "Dudkiem" to zresztą ważny etap w jego karierze.

"To była wielka szkoła pisania tekstów kabaretowych pod emploi danego wykonawcy oraz wielka szkoła omijania cenzury - wspominał Młynarski po latach w książeczce "Prawie całość". To w "Dudku" napisał pierwsze piosenki z Jerzym Wasowskim, głównie dla wspomnianego już Wiesława Gołasa. To wtedy powstały takie przeboje, jak "Po prostu wyjedź w Bieszczady", "Ludzie to kupią" czy "W co się bawić".

Młynarski pracował również w telewizyjnej redakcji rozrywki. Pisał teksty do cyklu "Porady sercowe" oraz seriali "Wojna domowa" i "Stawka większa niż życie".

W latach 70. zajął się większymi formami. Zaczął pisać libretta operowe i musicalowe: "Henryk VI na łowach", "Cień", "Awantura w Recco". Był też autorem przekładów piosenek z musicali: "Kabaret", "Jesus Christ Superstar" i "Chicago". Jego drugim domem stał się wówczas Teatr Ateneum w Warszawie. To tu zrealizował programy poświęcone wybitnym artystom, m. in.: Brelowi, Hemarowi, Ordonównie oraz Wysockiemu.

"Po co babcię denerwować"

"Lecz choć u nas trwa od rana z sodomką gomorka, babci o tym się nie mówi, by była w humorku..."

- śpiewał Młynarski z właściwym sobie wdziękiem. Piosenka "Po co babcię denerwować" była mistrzowską drwiną z cenzury, podobnie zresztą jak "Ballada o Dzikim Zachodzie". Pisarz Stanisław Dygat, z którym Młynarski był zaprzyjaźniony, doradził mu: "cenzora trzeba sobie wychować". A on wziął to sobie do serca.
- Bywało, że szli na rękę - wspominał Młynarski cenzorów w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim". - To byli na ogół nieszczęśliwi ludzie. Poza paroma gorliwcami, nikt tego nie robił z zamiłowania. Kiedy dobrze wymyto im mózg, szli do pracy w telewizji lub w prasie".

W 1976 r. Młynarski podpisał słynny "List 101" przeciwko zmianom w konstytucji PRL. Z tego powodu trafił na "czarną listę" osób z zakazem publicznych występów. Na zgodę na powrót na scenę musiał czekać przeszło rok.

Kiedy wyjeżdżał za granicę na występy organizowane przez Pagart, to zawsze z tzw. opiekunem, który meldował potem odpowiednim władzom, co i jak. "To była najczęściej ta sama osoba. Pamiętam nazwisko, bo kojarzyło mi się ze słowem pobieda, mianowicie Pobiedziński. Kiedyś mnie wezwano, powiedziano, że tym razem pan Pobiedziński nie jedzie i żebym ja notował, co ludzie mówią i co mi się nie podoba. Odpowiedziałem, że w takim razie nigdzie nie jadę" - mówił Młynarski w "Gazecie Wyborczej".

I dodawał, że dla niego wyraźną cezurą w PRL-u był rok 1968:
"Wcześniej mówili, że budujemy socjalizm z ludzką twarzą - wtedy nie miałem wątpliwości, że ludzkiej twarzy to on nie ma, raczej pałę, którą przykłada tym i owym".

Stan wojenny zastał go w Szwajcarii. Młynarski dostał propozycję, żeby zostać za granicą i pracować w paryskiej "Kulturze". Jednak ani przez chwilę nie miał wątpliwości, że jego miejsce jest w Polsce. - Nie chwalę się, że byłem taki dzielny. To nie ja wybrałem Polskę. To Polska wybrała mnie - mówił w "Dzienniku Zachodnim". - Nie mógłbym żyć bez polskiego powietrza".
"Dziewczyny bądźcie dla nas dobre na wiosnę"

Sam przyznawał w wywiadach, że w życiu prywatnym nie był łatwym partnerem. Jego małżeństwo z piosenkarką i aktorką Adrianną Godlewską przetrwało 29 lat. Z tego związku na świat przyszły dzieci: Agata i Paulina, dziś popularne dziennikarki oraz syn Jan, który jest muzykiem.

W latach 70. pojawiły się u Wojciecha Młynarskiego pierwsze objawy choroby afektywnej dwubiegunowej. Młynarski zresztą otwarcie o tym mówił: "Ja już w czasie pisania 'Henryka VI' stwierdziłem objawy, które potem zdiagnozowano, że jestem chory na tak zwaną chorobę maniakalno–depresyjną. To znaczy, że mam okresy wzmożonego dobrego samopoczucia i okresy depresyjne. To choroba, którą się leczy, i na którą choruję do dziś" - przyznał w książce Dariusza Michalskiego "Dookoła Wojtek. Opowieść o Wojciechu Młynarskim".

„Róbmy swoje, Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje, Póki jeszcze ciut się chce..."

- to był kolejny wielki hit Młynarskiego. Za recital, w którym została wykonana ta piosenka, dostał w 1982 r. nagrodę Solidarności. Podczas wyborów w 1989 r. utwór nabrał głębszego sensu. Sam Młynarski miał wrażenie, że w kraju dzieje się coś ważnego i wspaniałego. Nowa Polska przyniosła mu jednak wiele rozczarowań.

"Żyjemy w wolnym kraju, ale tyle jest w nim zaszłości zniewolonego umysłu, że potrzeba dwóch, trzech pokoleń, żeby to zmienić" - mówił w 2005 r. w „Dzienniku Zachodnim”. Dwa lata później w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" dodawał: "Od dawna niczego nie napisałem, bo mi się ta rzeczywistość wymyka. Obiecuję jednak, że będę próbował".

Mistrz nie miał też dobrego zdania o współczesnej rozrywce i kabaretach. Uważał, że zaginął styl, wdzięk, dawne poczucie humoru. Sam był perfekcjonistą. Każdy tekst szlifował i poprawiał, aż do osiągnięcia zamierzonej formy. "Nigdzie nie można odpuścić!" - podkreślał.

Uważał, że "inteligencja, w sensie tego, co Polacy mają w głowach, IQ, jest w odwrocie". A problem będzie narastał. Miał jednak nadzieję, że to się w końcu zmieni, jeśli stawimy zbiorowej głupocie opór.

"Jeszcze w zielone gramy"

Był już ciężko chory, kiedy w styczniu 2017 r. w jednej z restauracji w Warszawie odbyła się premiera jego książki "Od oddechu do oddechu".

"A ja muszę po każdym odbiciu/
Oddech chwytać i zaciskać dłoń,/
Oddech, co mnie utrzyma przy życiu/
Gdy nade mną znów zamknie się toń"

"Codziennie, idąc do niego do szpitala, słyszę tę piosenkę - opowiadała w portalu e-teatr.pl Paulina Młynarska. - Wiem, co to dziś znaczy dla ludzi, a co znaczyło w stanie wojennym. Kiedy przeżywałam osobiste tragedie, też czułam, że to o tym. A dziś, kiedy tata leży bardzo chory w szpitalu, to jest to o nim" - dodała.

Wstęp do książki "Od oddechu do oddechu" napisał prof. Jerzy Bralczyk, wielbiciel twórczości poety. "Młynarski daje mi wiele radości. Wynikającej z kunsztu formy, z międzytekstowych i międzystylowych zabaw" - przyznał językoznawca. - Są teksty, niewiele ich, ale może to i dobrze, które mówią do nas tak, jakbyśmy mówili sami do siebie. Gdybyśmy mogli. I wystarczy je usłyszeć, żebyśmy lepiej wiedzieli, co myślimy. A jeszcze lepiej, gdy spostrzeżemy, że to, co proste, może być głębokie, że to, co cholernie zabawne, może być jednocześnie bardzo mądre".

Taka jest właśnie poezja Wojciecha Młynarskiego, prosta i mądra zarazem, zabawna i refleksyjna.

***

- Co powiedziałby Bogu, gdyby teraz przed nim stanął? - takie pytanie zadano mu przed laty w telewizyjnym "Kwestionariuszu kultury".

- Cholernie cieszę się, że się widzimy! - odpowiedział Młynarski.

Panie Wojciechu, będzie nam pana bardzo brakowało.

Mariola Szczyrba, dziennikarka naszemiasto.pl
Korzystałam m. in. z:
Zofia Nasierowska, Agnieszka Osiecka, "Fotonostalgia", Prószyński i S–ka,
Dariusz Michalski, "Dookoła Wojtek. Opowieść o Wojciechu Młynarskim", Prószyński i S–ka,
Moje ulubione drzewo, czyli Młynarski obowiązkowo", Znak
Mariusz Jeliński, „6x5 czyli 30 lat festiwalu opolskiego”

Opublikowano w V Fetting Festiwal

Regulamin V Fetting Festiwal

POSTANOWIENIA OGÓLNE

Organizatorzy:
- Wójt Gminy Baranów, ul. Armii Krajowej 87. 96-314 Baranów (woj. mazowieckie)
- Gminna Biblioteka Publiczna w Baranowie, ul. Armii Krajowej 49, 96-314 Baranów, (woj. mazowieckie)
Miejsce przedsięwzięcia:    
Miejsce – Kościół Parafialny pw. Św. Józefa Oblubieńca N.M.P. w miejscowości Baranów.
Adres parafii – ul. Armii Krajowej 55, 96-314 Baranów.    
Termin:
11 listopada 2017 roku
Biuro Festiwalu:    
Biuro organizacyjne Festiwalu mieści się w siedzibie Gminnej Biblioteki Publicznej w Baranowie.
ul. Armii Krajowej 49,
96-314 Baranów,
tel. 46 856-03-30
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
strona internetowa Festiwalu: www.fettingfestiwal.org
Osoby wskazane do kontaktu:    
Bożena Stegienko - Tel. 534-330-099,
Dariusz Dąbrowski - Tel. 606-894-071

Cel Fetting Festiwal
Tak jak w ubiegłych latach przedsięwzięcie ma na celu przybliżenie sylwetki postaci polskiego artysty – Edmunda Fettinga. Nasze Zainteresowanie jego postacią pojawiło się wraz z wydaniem z okazji zorganizowanej w maju 2012 roku rocznicy pn. „Obchody 400-lecia miejscowości i 100-lecia parafii Baranów”, autorstwa Tadeusza Jana Murzyna i Jana Józefeckiego. Dzięki tej publikacji dowiedzieliśmy się, że Edmund Fetting – aktor serialowy i filmowy, jak również wykonawca utworów muzycznych był mieszkańcem miejscowości Baranów. Postać Edmunda Fettinga znacznie wpłynęła na rozwój kulturalny miejscowości Baranów.
V edycja będzie poświęcona twórczości Wojciecha Młynarskiego, polskiego poety, reżysera i wykonawcy piosenki autorskiej, satyryka, artysty kabaretowego, autora tekstów piosenek, znany przede wszystkim z autorskich recitali; członka Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Przez niektórych autorów uznawanego za najwybitniejszego twórcę tekstów w powojennej historii kabaretu literackiego w Polsce. Debiutował w początku lat 60. w studenckim kabarecie klubu „Hybrydy”, był autorem i reżyserem dwóch programów kabaretu: „Radosna gęba stabilizacji” (1962) oraz „Ludzie to kupią” (1963).

WYMAGANIA REGULAMINOWE KONKURSU

1. Najważniejszą częścią Fetting Festiwal jest Konkurs na interpretację utworu muzycznego (piosenki), której autorem tekstu jest Wojciech Młynarski.
2. Jury Fetting Festiwal powołują Organizatorzy.
3. W Konkursie mogą wziąć udział wykonawcy zawodowi i amatorzy (soliści i zespoły liczące nie więcej niż 5 osób).
4. Minimalny wiek uczestnika - 14 lat. W przypadku, gdy do Fetting Festiwal przystępuje osoba niepełnoletnia, wymagana jest pisemna zgoda rodziców na udział w Konkursie.
5. Każdy uczestnik przygotowuje 2 piosenki, których autorem tekstu jest Wojciech Młynarski (vide pkt 1 Regulaminu).
6. Warunkiem wzięcia udziału (przez zgłaszającego się do Konkursu) w kwalifikacji, jest przesłanie na adres Biura Festiwalu:
- wypełnionej czytelnie Karty Zgłoszeniowej z własnoręcznym podpisem,
- płyty CD z nagranymi 2 piosenkami (z własnym akompaniamentem lub podkładem muzycznym, z których jedną w identycznej wersji wykona w czasie koncertu konkursowego).
- w przypadku osób niepełnoletnich, pisemnej zgody rodziców lub opiekunów.
Komplet dokumentów wraz z nośnikiem CD nadsyłać można listownie (decyduje data stempla pocztowego) lub dostarczyć osobiście do dnia 20 października 2017 roku, do godziny 16:00.
7. Kwalifikacji do udziału w Konkursie Fetting Festiwal dokona Jury, wskazując jedną z dwóch nadesłanych piosenek. Wskazaną piosenkę zgłaszający wykona w czasie koncertu konkursowego. Decyzja Jury jest ostateczna.
8. Zwycięzca Konkursu Fetting Festiwal może brać udziału w edycjach kolejnych (w charakterze uczestnika) co dwa lata, przyczym zobowiązany jest równocześnie do wykonania zwycięskiego utworu podczas koncertu Fetting Festiwal w edycji następującej bezpośrednio po tej w której odniósł zwycięstwo.
9. Uczestnicy, którzy zakwalifikują się do konkursu zostaną powiadomieni o tym fakcie pocztą elektroniczną (e-mail) oraz listownie. W przesłanej korespondencji znajdować się będą również inne ważne informacje dotyczące dnia konkursowego.
10. Przebieg Konkursu rejestrowany będzie przez urządzenia przeznaczone do utrwalania obrazu i dźwięku. Uczestnicy zgadzają się powierzyć Organizatorom prawa do nieodpłatnego wykorzystania utrwalonego w ten sposób obrazu i dźwięku, a także nadesłanych nagrań oraz udzielają zezwolenia na rozpowszechnianie swojego wizerunku, imienia i nazwiska.

NAGRODY REGULAMINOWE

11. Jury konkursowe powołane przez Organizatora przyzna następujące nagrody:
- I nagroda w wysokości 5 000 PLN
- II nagroda w wysokości 3 000 PLN
- III nagroda w wysokości 2 000 PLN
12. Poza regulaminowe nagrody dla wykonawców mogą być ufundowane i przyznane przez osoby prywatne, instytucje i organizacje.

UWAGI KOŃCOWE

13. Organizatorzy nie pobierają opłaty za zgłoszenie do konkursu Fetting Festiwal.
14. Wykonawcy pokrywają koszt przesłania materiałów zgłoszeniowych oraz przyjazdu do Baranowa.
15. Organizatorzy zapewniają uczestnikom konkursu obsługę techniczną, nagłośnienie oraz czas na próby w dniu konkursowym.
16. Uczestnicy konkursu mają możliwość korzystania w czasie występu z własnych instrumentów, po uprzednim poinformowaniu Organizatorów o tym fakcie w karcie zgłoszeniowej.
17. W razie niedotrzymania terminu przez zgłaszającego lub w przypadku niedokładnego wypełnienia karty zgłoszeniowej Organizatorzy nie mają obowiązku dopuszczenia do udziału w kwalifikacji.
18. Organizatorzy Festiwalu nie odpowiada za naruszenie praw osób trzecich powstałe w związku z korzystaniem z wybranych przez siebie utworów.
19. Zgłoszenie do udziału w konkursie jest równoznaczne z przyjęciem zasad niniejszego Regulaminu.
20. O wszystkich sprawach nieobjętych niniejszym Regulaminem decydują Organizatorzy.
21. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian w Regulaminie.

Opublikowano w V Fetting Festiwal